Jakiś czas temu było o jednym piraciku... Na innej grupie dyskusyjnej
Z troche innej beczki...
Ja osobiscie zanim siegne do kieszeni i kupie jakas gierke, wczesnij zasysam
ja z sieci lub/i od znajomych.
Nie kupie nic w ciemno, bo szkoda kasy, (a gierki niejednokrotnie kosztuja
100+), ktora moze byc wyrzucona w bloto.
I prosze mi nie porownywac tego z kradzieza auta, zanim kupie dany model,
zeby sie przekonac, jakie ono jest. To kompletnie inna sprawa.
Jezeli sciagam gierke i gram w nia z miesiac i podoba mi sie, to kupuje
orginal, a kupuje bo mam niezla prace i mnie na nia stac.
A wiem, ze niejednokrotnie ludzi po prostu nie stac na wydanie takiej kasy z
lekkim sercem, a co bedzie, jak dzieciakowi gierka znudzi sie po 2
tygodniach?
Za to czerpanie korzysci z piracenia potepiam, dlatego takich kolesi powinno
sie wieszac.
Ale nie potepiam sasiada, ktory przychodzi do mnie po kopie jakiejs gierki,
przyniesie plytke, to mu wypale, w zamian on wyjmie mi listy i ulotki ze
skrzynki, jak wyjade...
#as